AdminS

Wczesnym rankiem, w sobotę 5 listopada, uczniowie klasy III b wraz ze swoim rodzicami oaz wychowawczynią udali się na podbój stolicy. Po drodze nie mogło zabraknąć odwiedzin w McDonalds. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy był Stadion Narodowy. Przewodniczka oprowadziła nas po miejsca niedostępnych: szatniach, podziemnym parkingu oraz weszliśmy na koronę stadionu. Nie zabrakło odwiedzin w sklepiku, w którym każdy znalazł dla siebie pamiątkę. Następnie autokar zawiózł nas w okolice Starego Miasta. Zobaczyliśmy Zamek Królewski, Kolumnę Zygmunta, Rynek z pomnikiem Syrenki, posłuchaliśmy katarynki.  Krakowskim Przedmieściem udaliśmy się pod Pałac Prezydencki, a następnie pod Grób Nieznanego Żołnierza. Mieliśmy szczęście, gdyż trafiliśmy na zmianę warty. Spacerkiem po Nowym Świecie dotarliśmy do metra. Wielu z nas jechało podziemną kolejką po raz pierwszy. Niestety podróż trwała niedługo, gdyż tylko jeden przystanek. Po wyjeździe ruchomymi schodami ukazał nam się pomnik Syrenki nad Wisłą. Stamtąd już tylko kilka kroków dzieliło nas od Centrum Nauki „Kopernik”. To interaktywne muzeum wprawiło nas w zachwyt. Wszystkiego można było dotknąć, sprawdzić jak działa, wywołać burze, huragan.

Najbardziej wszystkim utkwił w pamięci tonący statek – wrażenia niezapomniane. Zmęczeni, ale zadowoleni o godz. 18:00 wyruszyliśmy w drogę powrotną. O godz. 22:00 zameldowaliśmy się przed HWS. Wiemy, że naszą stolicę obejrzeliśmy tylko pobieżnie. Mamy nadzieję, że w starszych klasa jeszcze tu powrócimy na dłużej. Nasi rodzice też byli zadowoleni, że mogli z nami spędzić cały dzień i już snują plany na wiosenny wypad. Chętnie się jeszcze razem gdzieś wspólnie wybierzemy. Ale gdzie?....Czas pokaże….

Wychowawczyni składa serdeczne podziękowanie Rodzicom uczniów klasy III b, że chcieli wziąć udział w takim przedsięwzięciu, za czas poświęcony dzieciom, sympatyczną atmosferę, śpiewy, humor, chodzenie po niezliczonej ilości schodów itp. Itd. Podziękowania należą się również Panom kierowcom za bezpieczną i miłą podróż. Wszystkim wielkie dzięki!!

Tekst i zdjęcia Renata Dziurzyńska