W dniach od 9 do 12 maja na wycieczkę szkolną pojechały klasy VIb, Vc i sześcioro uczniów z klasy IVc wraz z wychowawcami.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy piękny Wrocław. Spacerowaliśmy po wrocławskim ZOO, w którym ukłonami witały nas żyrafy, małpy wykonywały figlarne podskoki, zaś niedźwiedzie nie przejmowały się naszą obecnością i leżały w cieniu drzew. Odwiedziliśmy też Afrykanarium, gdzie dało się na własnej skórze odczuć afrykański klimat. My byliśmy zmęczeni gorącem, a hipopotamy wylegiwały się przysypiając od czasu do czasu. Udaliśmy się także na stadion Śląska Wrocław, który zachwycił uczniów swoją wielkością. Mogliśmy obejrzeć pomieszczenia, do których przeciętny kibic nie ma wstępu. Wieczorem dotarliśmy do pensjonatu Emi w Karpaczu.
Drugi dzień był niezwykle wyczerpujący. Rano wyruszyliśmy na szlak po Karkonoskim Parku Narodowym. Obejrzeliśmy zabytkową Świątynię Wang, Samotnię, Strzechę Akademicką i Dom Śląski usytuowany o podnóży Śnieżki. Widoki były niesamowite! Zmęczeni dotarliśmy do głównego deptaku Karpacza.
Trzeciego dnia pojechaliśmy do Republiki Czeskiej. Zwiedziliśmy centrum Pragi z Zamkiem Królewskim na Hradczanach. Po przejściu przez przepiękny Most Karola obejrzeliśmy Stare Miasto i Plac Wacława. Pani przewodnik przybliżyła nam ciekawostki związane z językiem czeskim, które niesamowicie wszystkich ubawiły.
Ostatniego dnia jeszcze raz przekroczyliśmy granicę z Czechami. Podziwialiśmy Skalne Miasto, w którym ogromne wrażenie wywarły na nas znajdujące się tam formy skalne, labirynty i wodospady. Swą tajemniczością zachwyciło nas również umiejscowione wśród wielkich skał jeziorko skalne. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Górach Stołowych. Tam mieliśmy okazję pokonać trasę wśród Błędnych Skał, które zadziwiały swoimi kształtami. W godzinach wieczornych dotarliśmy do Barcina. Wycieczka, choć była wyczerpująca fizycznie, to dostarczyła nam niesamowitych wrażeń. Mieliśmy okazję podziwiać kolejne miejsca w Polsce. Poznaliśmy też odrobinę stolicę naszego południowego sąsiada.
tekst: Iwona Szkopiak, zdjęcia: Michał Szaforz
W dniach od 9 do 12 maja na wycieczkę szkolną pojechały klasy VIb, Vc i sześcioro uczniów z klasy IVc wraz z wychowawcami.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy piękny Wrocław. Spacerowaliśmy po wrocławskim ZOO, w którym ukłonami witały nas żyrafy, małpy wykonywały figlarne podskoki, zaś niedźwiedzie nie przejmowały się naszą obecnością i leżały w cieniu drzew. Odwiedziliśmy też Afrykanarium, gdzie dało się na własnej skórze odczuć afrykański klimat. My byliśmy zmęczeni gorącem, a hipopotamy wylegiwały się przysypiając od czasu do czasu. Udaliśmy się także na stadion Śląska Wrocław, który zachwycił uczniów swoją wielkością. Mogliśmy obejrzeć pomieszczenia, do których przeciętny kibic nie ma wstępu. Wieczorem dotarliśmy do pensjonatu Emi w Karpaczu.
Drugi dzień był niezwykle wyczerpujący. Rano wyruszyliśmy na szlak po Karkonoskim Parku Narodowym. Obejrzeliśmy zabytkową Świątynię Wang, Samotnię, Strzechę Akademicką i Dom Śląski usytuowany o podnóży Śnieżki. Widoki były niesamowite! Zmęczeni dotarliśmy do głównego deptaku Karpacza.
Trzeciego dnia pojechaliśmy do Republiki Czeskiej. Zwiedziliśmy centrum Pragi z Zamkiem Królewskim na Hradczanach. Po przejściu przez przepiękny Most Karola obejrzeliśmy Stare Miasto i Plac Wacława. Pani przewodnik przybliżyła nam ciekawostki związane z językiem czeskim, które niesamowicie wszystkich ubawiły.
Ostatniego dnia jeszcze raz przekroczyliśmy granicę z Czechami. Podziwialiśmy Skalne Miasto, w którym ogromne wrażenie wywarły na nas znajdujące się tam formy skalne, labirynty i wodospady. Swą tajemniczością zachwyciło nas również umiejscowione wśród wielkich skał jeziorko skalne. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Górach Stołowych. Tam mieliśmy okazję pokonać trasę wśród Błędnych Skał, które zadziwiały swoimi kształtami. W godzinach wieczornych dotarliśmy do Barcina. Wycieczka, choć była wyczerpująca fizycznie, to dostarczyła nam niesamowitych wrażeń. Mieliśmy okazję podziwiać kolejne miejsca w Polsce. Poznaliśmy też odrobinę stolicę naszego południowego sąsiada.
tekst: Iwona Szkopiak, zdjęcia: Michał Szaforz