AdminS

Macie go teraz więcej, czasem wlecze się wręcz niemiłosiernie, przecieka przez palce i już nie wraca. Czas... Mówimy szkoda czasu.... Naprawdę szkoda. Spróbujcie zatrzymać jak najwięcej tego czasu dla siebie. Jest na to wiele sposobów. Dziś chciałabym Was namówić do tego, żebyście chociaż część wolnego czasu poświęcili na pisanie. Zapisujcie swoje myśli, rozważania, opisujcie przeżycia, zdarzenia...Może dacie się namówić na pisanie dziennika lub pamiętnika. A może wolicie świat fikcji. Tyle się teraz dzieje... Nasz świat, ten, który tak dobrze znamy, zniknął. Uczymy się żyć w nowym, innym świecie. Co myślicie o tej nowej rzeczywistości? Przedstawiam Wam dwie prace Waszej koleżanki Małgosi Krukowskiej z klasy IVa. Jeśli i Wy chcecie podzielić się swoimi przemyśleniami na stronie szkoły, zapraszam.

O WIOŚNIE INNEJ NIŻ ZWYKLE

Jeszcze nigdy w moim życiu wiosna nie wyglądała tak, jak terazDo tej pory wiosna sprzyjała wielu zabawom na świeżym powietrzu, licznym spotkaniom z koleżankami. W tym roku jest wyjątkowo, jest inaczej niż zawsze. W tym roku wiosna wkradła się w nasze życie. Nikt nie miał czasu ani ochoty, żeby ją witać i żeby się z niej cieszyć. A wszystko dlatego, że mamy epidemię niebezpiecznej choroby. Z tego powodu dzieci nie mogą opuszczać domów i spotykać się ze znajomymi. Nie możemy planować różnych spotkań, musimy przestrzegać zasad bezpieczeństwa. W tym niezwykłym czasie czuję się szczęściarą, ponieważ dookoła mojego domu jest ogród, w którym rosną kwiaty, drzewa i krzewy. Ja i moja rodzina możemy spędzać w ogrodzie czas kiedy tylko chcemy. Planujemy także założyć własny warzywnik. Będą w nim rosły warzywa, takie, jak ogórki, dynie, marchewka  i pietruszka. Ale nie tylko uprawa roślin wypełnia  nam czas, mamy dużo miejsca, żeby jeździć na rowerze ,skakać na trampolinie i grać w piłkę. Wielką atrakcją dla mnie jest zabawa w szkołę. Ja jestem nauczycielką, a moja młodsza siostra i dzieci sąsiadów z zza płotu to moi uczniowie. Ciekawa jestem, jak inne dzieci przeżywają najpiękniejszą porę roku w czasie epidemii. Tegoroczna wiosna pozostanie mi na zawsze w pamięc.

TO TYLKO SEN...

Nadszedł wieczór. Dziś jestem bardzo zmęczona. Miałam cztery lekcje online , na których musiałam być bardzo aktywna. Jak dobrze przyłożyć głowę do poduszki i zasnąć. Otwieram oczy i zastanawiam się, co słyszę ? Tak, to mój budzik. Przecieram oczy ,siadam na łóżku i zastanawiam się, jaki jest dzisiaj dzień. O kurczę , przecież dzisiaj jest czwartek! Klasówka z matmy!.  Spojrzałam w prawo i zauważyłam mojego pieska. Wtedy przypomniałam sobie, że muszę z nim wyjść .Podbiegłam do szafy i szybko się przebrałam. Po kilku minutach byłam z Melką na podwórku. To był krótki spacerek , bo śpieszyłam się do szkoły. Po powrocie do domu szybko się spakowałam ,zjadłam śniadanie i poszłam do auta, którym pojechaliśmy do szkoły. Pierwszą lekcją była przyroda. Prawie nikt się nie skupiał, bo każdy ogromnie stresował się kartkówką z matematyki , która miała być na ostatniej lekcji. Ja też się denerwowałam. Nawet nie mogę sobie przypomnieć, co było na lekcji polskiego i historii , tak bardzo się denerwowałam. Gdy rozpoczęła się matematyka, wszyscy byli już prawie nieżywi ze strachu. Po chwili okazało się ,że to nie kartkówka tylko praca klasowa... Wszyscy byli zszokowani tą informacją, a koleżanka z sąsiedniej ławki omal nie zemdlała. Już miałam się zabrać za rozwiązywanie pierwszego zadania, kiedy usłyszałam jakiś głośny dźwięk.  Otworzyłam oczy i zdałam sobie sprawę , że leżę w ciepłym łóżku , a ten donośny dźwięk to mój budzik, który zapomniałam wyłączyć. Olśniło mnie ! Nie ma szkoły! Nie ma matematyki! I nie ma klasówki! To tylko sen. Jest sobota, czas wolny od nauki

 

Małgorzata Krukowska klasa IVa