Zebraliśmy ponad 400 sztuk książek o wadze 150 kg. Przebyły one długą drogę - z Barcina do Płocka, następnie do Danii (Hirtshals) i promem (3 dni) na Islandię (Seysdisfjordur), zahaczając o Wyspy Owcze. Książki musiały przejść obowiązkową kwarantannę stąd tak długi czas transportu. Już niedługo polska szkoła w Akurelli wzbogaci się o bardzo ciekawe pozycje książkowe, a z naszego prezentu będą mogły korzystać polskie dzieci i ich rodziny. Bardzo dziękujemy wszystkim osobom za dobre serducho i włączenie się w zbiórkę.
Rafał Moritz