Z czytaniem jest czasem tak jak z jedzeniem – nie spróbujesz, ale już ogłaszasz, że tego nie tkniesz.
20 października można było wziąć udział w kolejnej akcji zorganizowanej w ramach Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych: Książka ze skrzyni. Każdy chętny mógł wylosować dla siebie książkę i sprawdzić, czy mu „zasmakuje”. W skrzynkach czekały 63 pozycje owinięte tak, by nie można było odczytać tytułu ani autora. Wystarczyło kilka przerw, żeby nie została już ani jedna z nich. Dodatkową zachętę stanowiły cukierki i jabłka – dla każdego biorącego udział w akcji.
Potencjalny czytelnik otrzymał prostą instrukcję:
- losujesz książkę >>>zabierasz ją do domu >>> czytasz minimum 10 stron i:
- jeśli się Tobie spodoba >>> czytasz ją do końca >>>oddajesz po przeczytaniu >>> wystawiasz ocenę, przydzielając gwiazdki;
- jeśli się Tobie nie spodoba >>> oddajesz ją do biblioteki >>> zaznaczasz w ankiecie powód swojej decyzji.
Wielu uczniów po raz pierwszy wypożyczyło tego dnia książkę, która nie była zadaną lekturą. Mam nadzieję, że chociaż część z nich stwierdzi, że czytanie wcale nie jest złe. Niektórzy od razu udali się do nowopowstałego Kącika Relaksu z Książka i zabrali się do „smakowania”. Oczywiście, teraz pozostaje liczyć, że większość dotrwa do ostatniej strony, a potem … sięgnie po więcej.
Bardzo dziękuję za pomoc w przygotowaniu i przeprowadzeniu akcji członkom Koła Przyjaciół Książki, a przede wszystkim Roksanie Kistowskiej z kl. 3LO i Weronice Bereźnickiej z kl. 8d.
Hanna Robaczewska
