AdminS

    

Katarynka

 Ostatnio na językupolskim omawialiśmy “Katarynkę” Bolesława Prusa. Uczniowie klasy 5a standardowo pracowali z tekstem noweli, wyszukiwali najważniejsze informacje o głównym bohaterze i nauczyli się redagować charakterystykę. Piątoklasiści zgłębiali też wiedzę na temat epoki, w której żył i tworzył Bolesław Prus. Stała się ona kluczem do poznania genezy utworu. Naszej uwadze nie umknęła postać kilkuletniej dziewczynki, która z powodu braku wzroku czuła się nieszczęśliwa i bardzo sa

motna. Nie spodziewaliśmy się jednak, że lekturowa historia może być żywa i obecna w naszej codzienności. Okazało się, że utwór napisany ponad 140 lat temu porusza wciąż aktualne problemy…Oczy na rzeczywistość otworzyła nam kampania społeczna realizowana w ramach Międzynarodowego Dnia Białej Laski (15 października) “Ja nie widzę Ciebie, Ty zobacz mnie!”, której koordynatorem na terenie naszej szkoły jest pani Karolina Moritz i pani Iwona Goździk. To właśnie panie przekazały nam list od niewidomego Adama, ucznia Ośrodka dla Dzieci i Młodzieży Słabowidzącej i Niewidomej im. Louisa Braille’a w Bydgoszczy. Chłopiec w swoim liście pisał tak: “Zwracam się do Was z prośbą, żebyście, na co dzień nie unikali takich osób jak ja, a wspierali nas, kiedy to konieczne. Bez tego jest trudno, szczególnie, kiedy po zakończeniu nauki wracamy do domu i zostajemy w nim samotni. Marzeniem wielu z nas jest, żeby mieć, z kim porozmawiać i dalej aktywnie żyć. Wiele potrafimy samodzielnie, jednak nieraz jest nam potrzebna pomoc drugiego człowieka”.

Poruszeni słowami Adama pospiesznie odpowiedzieliśmy na list. Rolę klasowego sekretarza powierzyliśmy Mirkowi, który skrzętnie zapisywał każde słowo. Tego dnia udaliśmy się też na wirtualną wycieczkę po bydgoskim ośrodku, do którego uczęszcza Adam i wysłuchaliśmy tekstu napisanego pismem punktowym dla niewidomych.

Nasze zajęcia okazały się nie tylko realizacją podstawy programowej, ale uwrażliwiły nas na problemy osób z dysfunkcją wzroku. Lekcję zakończyliśmy ważnym wnioskiem, by nie być ślepym na potrzeby drugiego człowieka. Miejmy, zatem oczy szeroko otwarte i patrzmy, bo może wcale nie musimy daleko sięgać wzrokiem…

M. Korgul z klasą Va