Po raz pierwszy w świetlicy szkolnej przygotowaliśmy śniadanie wielkanocne. Pani Iwonka wysunęła propozycję i posypała się lawina chętnych i pomysłów. Jeszcze tylko akceptacja rodziców i wszystko było załatwione. Uzgodniliśmy wspólnie podział zadań i udało się. Były jaja, baba wielkanocna, biała kiełbasa, wędlina, chleb, bigos, żurek...Laura wpadła nawet na pomysł, by samodzielnie zrobić baranka z masła z formy. Od rana wszyscy dostarczali produkty i zaczęliśmy przygotowania. Koś mieszał żur, który się podgrzewał, gotowano jaja. Kilkoro uczniów zabrało się za krojenie ogórków, pomidorów - wszystko to odbywało się od bacznym okiem Pani Iwonki i Paulinki. Pozostali zadbali o świąteczne przygotowanie stołów wraz z dekoracją. Następnie wszyscy zasiedliśmy do śniadania, podczas którego zostały przybliżone obrzędy i tradycje związane ze Świętami Wielkanocnymi. Uczniowie poznali także symbolikę pokarmów oraz swobodnie dzielili się wiedzą o tym, jak w ich rodzinnych domach przebiega ten szczególny czas Wielkanocy.
Przez dwa minione lata w związku z pandemią, czas Wielkanocy spędzaliśmy w domach na nauczaniu zdalnym. Tym bardziej teraz potrafiliśmy docenić możliwość bycia razem w tym szczególnym świątecznym czasie. Śniadanie przygotowane własnoręcznie oraz spożywane w towarzystwie rówieśników smakowało wszystkim wyśmienicie. Sądzimy, że tak rozpoczęliśmy świetlicową tradycję i z radością będziemy ją kontynuować w następnych latach.
Iwona Goździk