Dzisiaj udaliśmy się do piekarni. Podczas wizyty poznaliśmy pracę piekarza oraz proces powstawiania pieczywa: chleba, bułek, rogali. Przy okazji mogliśmy poćwiczyć motorykę małą, wyrabiając ciasto. Szło nam całkiem sprawnie. Trudno było oprzeć się zapachom wydobywającym się z pieca. Zostaliśmy poczęstowani świeżutkimi bułeczkami, które od razu zostały zjedzone z apetytem. Doszliśmy do wniosku, że praca w piekarni jest bardzo odpowiedzialna i pełna poświęceń. Wśród nas zgłosiło się kilka osób chcących wykonywać ten zawód, co ucieszyło pracowników. Stwierdzili, że skoro mają następców, to chleba nie zabraknie. : )
Olga Nowicka
Agnieszka Kijak