Czas szybko płynie i za nami już kolejny dzień wspólnych przeżyć. Mieliśmy okazję zwiedzać Toruń dzieląc się z naszymi gośćmi tym co polskie – w tym przypadku, pierniczkami, które bardzo wszystkim smakowały. Pani przewodnik opowiedziała nam mnóstwo ciekawych historii związanych z miastem. Jedną z nich była opowieść o osiołku toruńskim, który służył do wymierzania kary żołnierzom, którzy popełnili poważne wykroczenia. Nasi Hiszpańscy partnerzy zdecydowali się sprawdzić, czy to mogło działać – potwierdzili.
Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie Młynów Wiedzy. Wielu z nas znalazło tam coś dla siebie – jedni poznawali ciekawostki fizyczne, inni medyczne, a jeszcze inni sprawdzali swoje umiejętności w wielu dziedzinach czerpiąc z tego niekłamaną radość.
Na koniec już pełni wrażeń, choć nieco zmęczeni udaliśmy się na pokaz do planetarium. Kiedy zgasły wszystkie światła przenieśliśmy się w inny wymiar i niemalże odbyliśmy spacer w przestworzach. Z tamtej perspektywy, wiele trudności może wydać się bardzo małych, bo czymże są do potęgi wszechświata. Wygodne fotele i nastrojowa muzyka sprawiły, że niektórzy pogrążyli się w pewnego rodzaju zadumie, ale to już zupełnie inna historia.
Izabella Forgiel
