Lekcję na temat „Mierzę, ale co i czym?” przygotowały i poprowadziły panie: Renata Dziurzyńska i Jolanta Gołębiewska - mistrzynie tzw. aktywnych początków, które mają już na starcie pobudzić uczniów do myślenia i do wydedukowania, o czym będzie lekcja. Tym razem były to: ogromny ból głowy, złe samopoczucie, omdlenia, które jednak po zmierzeniu przez dzieci temperatury szybko przeszły... Tym sprytnym sposobem panie wprowadziły podopiecznych w temat lekcji.
Istota edukacji matematycznej prowadzi do stopniowego odkrywania i poznawania podstawowych pojęć, takich jak liczba czy działanie arytmetyczne. Proces ten oparty jest na intuicji matematycznej dziecka oraz własnych strategiach myślenia dziecka. Nauczyciel zobowiązany jest zatem tak zaplanować zajęcia, aby wiedza matematyczna stopniowo układała się w logicznie powiązany system prowadzący od myślenia konkretno-obrazowego w kierunku myślenia pojęciowego. Pomaga w tym spiralny i liniowy układ treści nauczania, który również wpływa na doskonalenie procesów pamięciowych, rozwój aktywności poznawczej, zainteresowanie wykonywanymi czynnościami.
Osiągnięciu założonych celów lekcji służyły też metody aktywizujące oraz różnorodne zadania, które sprzyjały pogłębianiu zdobytej wiedzy, jej operatywności i trwałości. Była zabawa linijką, poszukiwanie miarek, zabawa z miarą krawiecką, która sprawiła uczniom dużo radości, zabawa "Jestem architektem", zadania tekstowe, ćwiczenia praktyczne w mierzeniu temperatury wody, ćwiczenia w posługiwaniu się termometrem pokojowym. Dużo tego…, jednak uczniowie nie nudzili się ani trochę i mimo, że lekcja trwała aż 1,5 godziny, nie widać było na ich twarzach zmęczenia.
Cieszę się, że na lekcji mogłam zobaczyć pracę wszystkich dzieci i po raz kolejny być dumną z faktu, ze edukacja włączająca w naszej szkole to nie mit. Na zajęciach był obecny nauczyciel wspierający kształcenie specjalne, pani Małgorzata Wiland, która świetnie przeprowadziła swojego podopiecznego przez meandry matematyki.
Brawo dla Pań, brawo dla Uczniów z klasy 2b - to przyjemność oglądać jak pracujecie i żałuję, że tym razem nie widziałam całej lekcji.
Zajęcia za to obserwowali nauczyciele i studenci z barcińskiej Szkoły Ćwiczeń (15 osób) oraz nasza pani ekspert z KPCN-u Bydgoszcz - pani Wiesława Kitajgrodzka.
Marzena Wolska