Zakończyłam właśnie moje pierwsze studenckie praktyki. Długo nie zastanawiałam się, gdzie chciałabym je odbyć i padło na Zespół Szkół w Barcinie. Jako absolwentka bardzo miło wspominam edukację w tej szkole. Podczas nauki tam zawsze czułam się bezpiecznie, byłam dobrze zaopiekowana oraz pozyskałam najpotrzebniejszą mi w tamtym momencie wiedzę.

Jak się okazało, wszystko powtórzyło się, ale tym razem podczas odbywania praktyki psychologiczno-pedagogicznej. Dzięki mojej opiekunce praktyk, pani Ani Rucińskiej-Niesyn dowiedziałam się, na czym polega praca psychologa i pedagoga szkolnego, jakie umowy i rozporządzenia regulują tę pracę. O najważniejszych dokumentach w szkole opowiedziała mi także pani dyrektor, Marzena Wolska. Podczas wizyt na lekcjach w klasach 1-3 miałam okazję zapoznać się z trybem pracy nauczyciela, zasadami, jakie powinny panować na lekcji. Zdołałam zaobserwować różnice pomiędzy uczniami, ich poziom zintegrowania klasowego, ich role klasowe, działanie   w grupach. Bardzo inspirująca i pouczająca była możliwość zobaczenia różnych metod pracy u nauczycieli. Wielu z nich przygotowało lekcję związaną z muzyką, bym jako studentka Edukacji Muzycznej mogła zobaczyć, jak wygląda praca artystyczna na pierwszym etapie kształcenia. W ostatnim dniu praktyk miałam okazję podzielić się z uczniami moją wiedzą na temat higieny głosu. Wspólnie wykonaliśmy kilka ćwiczeń oddechowych oraz rozgrzewających aparat mowy. Na koniec wykonaliśmy interpretację ruchową do muzyki. Poniżej można zobaczyć kilka zdjęć.

Na koniec chciałabym bardzo podziękować mojej opiekunce praktyk, pani Ani Rucińskiej-Niesyn za rozmowy, wskazówki, inspiracje oraz tak dobrze zorganizowany czas praktyk. Bardzo dziękuję za możliwość obserwacji lekcji wychowawczyniom klas 2a, 2b, 2c i 3c oraz pani Dyrektor za możliwość zrealizowania praktyk i miłe przyjęcie w mojej starej szkole. Mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach studiów jeszcze tu wrócę :-)

Olga Gwizdała

"Korzystanie z nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych, w tym obsługa nowoczesnych narzędzi TIK (tablica interaktywna, drukarka 3D, smartfon, tablet, chmury komputerowe)”.

 

Szkolenie o takiej tematyce prowadził dla nas w ramach Szkoły Ćwiczeń Dyrektor a zarazem trener KPCEN w Bydgoszczy, Pan Robert Preus. Słuchając takiego znawcy tematu, poczuliśmy się onieśmieleni terminami: termoplasty, filamenty, technologie przyrostowe czy ekustrudery. Pomyśleliśmy, że przecież mamy drukarkę 3D i widzieliśmy, jak pracuje, ale czy zdołamy to zrozumieć? Okazało się, że znamy program TINECARD i już, co nieco potrafimy zaprojektować, a za pomocą programu Ultimaker Cura powstaje gotowy projekt, który wystarczy przesłać do drukarki. Teraz czeka nas praca z drukarką, a to jest ogromny prestiż dla szkoły, że posiada i używa z uczniami drukarek 3D. Okazało się, że w naszej szkole nauczyciele i uczniowie używają na zajęciach smartfonów do zakodowania i odczytywania informacji zawartych w kodach QR. Bardzo ciekawym pomysłem okazała się rzeczywistość wirtualna VR. Wystarczy smartfon i okulary 3D VR. Jeśli mamy film z YouTube w wersji VR, to wkładając smartfona do okularów, jesteśmy świadkami płynącego wodospadu lub erupcji wulkanu. Smartfon poprzez swoje aplikacje może urozmaicić nam zajęcia, dla najmłodszych może to być Qiver, który przekształca rysunki w obraz 3D, a dla starszych mogą to być czujniki, które zainstalujesz w smartfonie. Dzięki tym czujnikom zmierzysz np. poziom hałasu, ale będą też przydatne na fizyce, geografii czy biologii. Zweryfikowaliśmy swoją wiedzę na temat tablic interaktywnych i pracy w chmurze.

Ważna wskazówka dla wszystkich nauczycieli korzystających z tablic interaktywnych to: zainstalowanie jednakowego oprogramowanie na wszystkich tablicach: open sankore, bo nieważne, z jakiej tablicy korzystasz masz wszędzie ten sam program.

                                                                     Małgorzata Wiland

                              

Uczestniczyłam w bardzo ciekawej lekcji chemii przeprowadzonej przez Panią Iwonę Zbieranek na temat: Sól niejedno ma imię - odkrywamy różne zastosowanie soli. Zadaniem młodzieży było odnalezienie zakodowanych zadań i udzielenie na nie odpowiedzi. Niby proste, ale kody QR były ukryte między półkami w: Aptece "Lawenda", Delikatesach Centrum oraz Rossmannie (dziękuję Pracownikom sklepu za możliwość rozłożenia kartek z ćwiczeniami).

Uczniowie I LO odnaleźli wszystkie zagadki, potrafili wymienić sole spotkane w sklepach oraz ustalili ich wzory, nazwę i rodzaj.

Zdobyli przy tym dobre oceny:) 

Jedna z uczennic znała nawet odpowiedź na trudne pytanie kluczowe dotyczące płynu Lugola:)

Czego chcieć więcej od takiej lekcji chemii?

Marzena Wolska

SZKOŁA ĆWICZEŃ - „Stosowanie efektywnych strategii ucznia się według preferencji sensorycznych uczniów, w tym motywowanie uczniów do nauki".

Okazało się, że w naszej szkole dzieje się wiele z tego, o czym opowiedziała nam Pani Violetta Panfil- Smolińska na ostatnim szkoleniu w ramach "Szkoły ćwiczeń". Staramy się stosować w naszych codziennych praktykach takie strategie, które są zgodne z preferencjami sensorycznymi uczniów. Podpowiadamy, jakie mnemotechniki mogą stosować uczniowie w procesie uczenia się. Promujemy sukcesy naszych uczniów oraz śledzimy losy absolwentów, o czym można się przekonać, zaglądając na stronę Zespołu Szkół w Barcinie. Przygotowujemy się do wdrożenia w naszej szkole programu "Budzącej się szkoły". Otrzymaliśmy od Pani Trener cenne wskazówki, jak skutecznie wewnętrznie i zewnętrznie motywować uczniów oraz ich rodziców.

Zachęcamy do zapoznania się i skorzystania z zasobów Fundacji Rodzice Przyszłości https://rodziceprzyszlosci.pl

I. Zbieranek, E, Ziętek 

 

 

Jestem studentką 3 roku Pedagogiki na uczelni Kujawsko- Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy i jak każdemu studentowi, przyszło mi się zmierzyć z praktykami w szkole. Moim wyborem był Zespół Szkół w Barcinie, gdyż sama, jako dziecko uczęszczałam do tej szkoły, a więc było to niezwykle miłe wrócić do „swojej” szkoły i poznać ją od drugiej strony- nie ucznia, a nauczyciela. Miałam okazję uczestniczyć w lekcjach klasy 1a, której wychowawcą jest p. Elżbieta Wojtkowiak, była ona również opiekunem moich praktyk. Najpierw miałam przyjemność obserwacji lekcji. Wszystkie zajęcia były prowadzone w sposób ciekawy, zarówno te w sali szkolnej jak i zdalne. Praca dzieci na lekcji była przeplatana zajęciami ruchowymi, pracami w grupach, swobodną rozmową, podczas której dzieci siedziały na poduszkach na podłodze a podczas lekcji zdalnych zajęcia urozmaicone były ciekawymi filmikami i prezentacjami. Moją uwagę przykuło uwidacznianie celów lekcji zaraz na jej początku, dzięki czemu dzieci wiedziały, co będzie się działo w danym dniu oraz co jest najważniejsze, na co mają zwrócić uwagę. Spodobały mi się również różne sposoby ewaluacji celów lekcji, atrakcyjne dla dzieci i dające obraz tego, czego się dzieci nauczyły.  Po obserwacjach przyszedł czas na prowadzenie lekcji przeze mnie, nie ukrywam był to stres, ale bogatsza o cenne wskazówki i wcześniejsze obserwacje poradziłam sobie i z tym zadaniem. Miałam możliwość prowadzić zajęcia zdalnie jak i stacjonarnie w budynku szkolnym. Dzieci chętnie brały udział w moim lekcjach, pracowały bardzo aktywnie, angażowały się w zadania i zabawy, które dla nich przygotowałam.  Udało mi się nawiązać z uczniami dobry kontakt, nikt się mnie nie wstydził, nie krępował, wręcz odwrotnie, pierwszoklasiści zasypywali mnie odpowiedziami, pytaniami i różnymi opowieściami.

Praktyka w Zespole Szkół w Barcinie utwierdziła mnie w przekonaniu, że praca w zawodzie nauczyciela jest tym, co na pewno chcę robić w przyszłości.

Dziękuję Pani Dyrektor za możliwość odbycia praktyk, mojej opiekunce praktyk pani Elżbiecie Wojtkowiak za każde dobre słowo, rady, wsparcie i oczywiście uczniom klasy 1a za ich uśmiechy i pracę na lekcjach. Szkoda, że te trzy miesiące minęły tak szybko.

Dziękuję,

Klaudia Ostrowska

Wykorzystaliśmy czas bez zajęć dydaktycznych w szkole (podczas trwania matur) i poprosiliśmy dr. Krzysztofa Wawrzyniaka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, aby pomógł nam znaleźć alternatywne strategie i metody pracy w szkole. Opowiedział nam o wykorzystaniu gier kooperacyjnych i pokazał konkretny przykład szkoły pracującej "inaczej". Jest to Szkoła "Polaris" - "Gdzie Nauka Nie Ma Granic". Będziemy omawiać wrażenia podczas kolejnego spotkania (w trakcie trwania egzaminów ósmoklasisty) i ustalać, co ewentualnie możemy wdrożyć do pracy naszej szkoły.

Marzena Wolska